Też tak umiem! Czyli jak samodzielnie zaprojektować wizytówkę.

Też tak umiem! Czyli jak samodzielnie zaprojektować wizytówkę.

Jak mnie boli ucho to sama nic tam sobie nie wstrzykuje tylko biegnę do lekarza.

Jestem zwolenniczką przekazywania zleceń specjalistom. Ale ja to ja, każdy ma swoje indywidualne podejście do życia czy biznesu …

Z chęci doszkolenia, poznania nowych technologii, sprawdzenia się, a może … bo ja wiem lepiej, bo nikt za mnie tego nie zrobi, bo brakuje mi kasy … itd. Nie wnikajmy w powody.
Dla wszystkich chętnych spróbowania swych sił i zmierzenia się z projektowaniem wizytówki mam dziś tutorial, jak to zrobić krok po kroku.

No to bawmy się :)

Na początek, co nam będzie potrzebne to program do grafiki wektorowej. Ja korzystam wyłacznie z pakietu Adobe, stąd tutorial jest zrobiony w Adobe Illustrator.

Będzie też nam potrzebne (lub nie :) fajne zdjęcie i tu uwaga. Poza dobrą jakością zdjęcia, należy jeszcze zwrócić uwagę, aby zdjęcie miało ustawioną przestrzeń kolorów na CMYK, bo drukarnia odrzuci plik, który ma użytą przestrzeń kolorów RGB. Zanim zaczniemy projektować wizytówkę, sprawdź swoje zdjęcie w programie Adobe Photoshop. Wybierz funkcję: Image > Mode > CMYK i zapisz :)

#01

W programie Adobe Illustrator wybierz: File > New i utwórz plik o wymiarach 50 / 90 mm w orientacji pionowej lub poziomej. Ważne żeby dodać spady ok 5 mm. Zapisz na dysku komputera.

W wersji Adobe Ilustrator CC jest opcja Artboard, która pozwala nam projektować wizytówkę odrazu dwustronie. W starszych wersjach programu niestety każdą strone musimy projektować na osobnych plikach.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.32.15

#02

Do naszego projektu dodajemy zdjęcie, wystarczy przeciągnąć wybrany obraz z katalogu.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.35.15

#03

Dopasowujemy zdjęcie do obszaru roboczego 1 strony wizytówki. Wystarczy chwycić za róg zdjęcia z wciśniętym klawiszem Shift i zmniejszyć do określonego formatu.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.35.43

#04

Dodamy ramkę do zdjęcia. Ramkę utworzymy z prostokątów o boku rozm. 10 mm.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.36.51

#05

Prostokąt powiel za pomocą funkcji Ctrl+C i wyrównaj do lini spadów (czerwonych). Zaznacz wszystkie 4 prostokąty i połącz: Window > Pathfinder 

Screen Shot 2017-03-29 at 12.37.48

#06

Zmień kolor ramki.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.38.00

#07

Jeśli posiadamy logo (plik wektorowy: Ai, EPS, Pdf) otwieramy go w programie Illustrator, zaznaczamy i kopiujemy Ctrl+C.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.38.23

#08

Wklejamy logo do naszego projektu wizytówki Ctrl+V.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.38.37

#09

Dopasuj rozmiar logo i skopiuj, a nstępnie zmień kolor na biały i przesuń nad zdjęcie.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.39.23

 

#10

Dodaj dowolny tekst. Ustaw font, rozmiar, kolor i wyśrodkuj.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.41.48

#11

Wstaw prostokąt 40 / 80 mm

Screen Shot 2017-03-29 at 12.42.46

#12

Zmień kolor i wyśrodkuj.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.43.09

#13

Prostokąt przenieś na spód pod tekst. Kliknij na prostokąt i wciśnij prawy klawisz myszy.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.43.30

#14

Opcjonalnie można dodać jeszcze tekst.

UWAGA! Zaznacz wszystko Ctrl+A i wybierz funkcję: Type > Create Outlines. 

To bardzo ważna funkcja która zamienia nam wszystkie teksty na krzywe. To wymogi drukarni, bez tego jest ryzyko, że fonty nam się „rozjadą” :(

Screen Shot 2017-03-29 at 12.44.44

 

#15

Zapisz plik jako PDF.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.45.48

#16

Parametry zapisu.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.46.43

#17

Gotowe.
Plik pdf wyślij do drukarni.

Screen Shot 2017-03-29 at 12.49.42

businessCard

 

 

Portfolio – MUST HAVE!

Portfolio – MUST HAVE!

Blondynka czy graficzka? Czyli o tym jak Cię widzą …

W październiku odbyło się #28 spotkanie „Szpilek w biznesie”. Tematyka była męsko-damska, czyli o męskim podejściu do biznesu i co z tego mogą czerpać kobiety. Prelegent: Małgosia Nowicka, Businesswoman, właścicielka Relacje by Nowicka&Co

Spotkanie tematycznie inspirujące i motywujące, ale…

Na co miesięcznych spotkaniach Szpilek w biznesie (a byłam pierwszy raz), odbywa się obecnie mocno popularny – networking. Bez tego chyba już ani rusz. Słaba jestem w te klocki, ewidentnie muszę się podszkolić. Ale lekcja pierwsza się odbyła, bo każda z uczestniczek dostała 1 min. na autoprezentację oraz rozdanie swoich wizytówek zainteresowanym. Tak, stresujące wystąpienie (trochę jak w szkole), wstajesz ze swojej ławki i mówisz, gdy wszyscy się na Ciebie patrzą. Drżący głos, ok przebrnęłam. Uffff… Ale nie o tym ma być ten wpis dzisiejszy.

Było nas tam chyba ze 30 fajnych kobiet, w tym kilka fotografek. Jak wszystkie pozostałe kobiety, one też w autoprezentacji opowiadały o swojej pracy, czyli jak piękne zdjęcia robią, jaka tematyka, plener, studio itp… i tu uderzyło mnie spostrzeżenie Alicji Rudnickiej (właścicielki Szpilek w biznesie):

–  Dziewczyny, dlaczego nie macie ze sobą portfolio?

Oł maj gat! :) I tu zapaliła mi się wielka żarówka nad głowa. Gdzie jest moje portfolio? Hmmm… w domu :(

Miałam ze sobą jak wszystkie … wizytowki. Zawsze słyszę, że w kreowaniu wizerunku firmy najważniejsze jest logo i wizytówka, a resztę się kiedyś i jakoś dopasuje. Logo jest baaaaardzo ważne i tu nie dyskutuję. Logo od początku, w działaności firmy powinnno być bez dwóch zdań i pracować na swoją rozpoznawalność razem z cała resztą działań marketingowych.

Wizytówka – ważna, ale z nią bywa różnie. A portfolio? Mnie dotyczy to w równym stopniu co fotografek. Must have!!! 

Kiedy mamy spotkanie z potencjalnym Klientem lub bezpośrednio poznajemy kogoś i wręczamy mu wizytówkę, rozmawiamy,  i tu często już łapiemy, czy jest nić porozumienia, czy zaciekawiliśmy rozmówcę itd. A po takim spotkaniu networkingowym mamy w swojej torebce ponad 30 nowych wizytówek, które niestety są do siebie dość podobne (moja też, ale to zmienię :) czyli zawsze dane kontaktowe, logo (jeśli jest) i kolorki, a wszystko w standardzie 90/50 mm. No i co dalej zrobić z górą otrzymanych wizytówek? Widziałam, że niektóre dziewczyny miały swój system np. podczas prezentacji robiły sobie notatki w kalendarzach lub bezpośrednio na wizytówkach. Nie wiem co napisały, może coś w stylu „grafik, blondynka”) Hmmm… słabo jeśli tak zostałam zapamiętana :( Słyszałam też o przypadku, robienia zdjęć wizytówkom i trzymania ich w smartfonie. Ciekawe jak często tam ktoś zagląda i jak skojarzyć daną osobę z wizytówką?

Wracam znowu do myśli: „portfolio???”. W moim przypadku to prezentacja moich prac, tak jak w przypadku fotografa, architekta, a co z innymi branżami? Jeśli jesteś producentem, sprzedawcą konkretnych produktów to jest prosty sposób, aby pokazać podczas takiej autoprezentacji – Katalog reklamowy! Jesteś autorem książek? Pewnie nie wystawisz tam swojego stoiska z książkam, ale weź ze sobą 1 książkę i puść ją w obieg, niech inni zobaczą. Jeśli szyjesz sukienki, to przyjdź na takie spotkanie w jednej ze swoich kreacji i powiedz o tym. Obrazy, obrazy, obrazy… wszyscy jesteśmy wzrokowcami to obraz zapamiętujemy najlepiej.

Tak czy siak, spotkanie było naprawdę bardzo ciekawe, Małgosia Nowicka świetnie opisała biznes z poziomu faceta, znalazłam już u siebie sporo błędów, czyli muszę popracować i w spódnicy być czasem facetem. Dziewczyny fantastyczne i na dodatek spotkanie odbyło się w fajnym miejscu BusinessLink.

Przez całe spotkanie tkwiła mi w głowie ta myśl „gdzie do cholery jest moje portfolio”. Tak, tak … jest na stronie internetowej, a strona www jest podana w danych kontaktowych na mojej wizytówce. Co z tego? Przecież w trakcie tej sesji networkingowej nikt nie wyciągnął smartfona i nie sprawdzał czy ta graficzka to wogóle ma jakieś pojęcie o swojej pracy i czy wogóle kiedykolwiek coś  zaprojektowała.

Enyłej … po spotkaniu na moja listę zadań trafiła pozycja „nowe piękne portfolio drukowane”. Owszem w domu znalazłam swoje portfolio, ale okazało się, że jest z przed (o zgrozo) 4 lat :( więc nieaktualne i jak to bywa w tej branży, projekty już nie modne :( Czyli nie ma się czym chwalić. Na stronie www od czasu do czasu robię przegląd i selekcjonuję projekty, żeby nie było nudno. No bo ileż może „wisieć” w portfolio layout prezentacji produktów Bosch’a z przed 5 lat tylko po to, żeby pokazać że coś, kiedyś …. projektowałam dla Bosch’a.

Do myślenia dał mi jeszcze jeden fakt, otóż po spotkaniu odezwała sie do mnie Paulina na FB i zapytała mnie dlaczego nie mam firmowego fanpejdża (już jest tutaj) oraz link do mojej www, po czym (gdy zapewne przejrzała moje projekty) napisała:

„A to Ty jesteś od 366inspiracji.com? Dostałam od was. Chyba na Vistuli? 28.08 jest na moim biurku…
Jestem fanką książek Michała Zawadki, mój syn zarządza marzeniami…”

No i co? Wizytówka i przedstawienie się to za mało :(

Upłynęło kilka dni … no może 2 tygodnie zanim się ogarnęłam z ważniejszymi sprawami i portfolio zostało zaprojektowane oraz zamówione.

Kombinowałam w jakiej formie przygotować portfolio, żeby posłużyło mi na wiele takich spotkać i wyszło, że:

–  musi być trwałe (wszelkie folderki, ulotki odpadają),
–  estetyka w 100% istotna
–  poręczne, czyli plakaty A3 – out, a formacik torebkowy czyli A5 jest mało elegancki
–  ma być krótko i na temat, żeby nie zanudzać, więc znowu zrobiłam selekcję swoich prac i w portfolio jest ich tylko 16.

Efekt?
Zamówiłam książkę firmy SAAL w formacie 21/19 cm (poziom) na papierze połyskującym o gramaturze 600, więc to już konkret!

Fotoksiążka XG (ekstra gruba) oczywiście w twardej oprawie. [Link do sklepu tutaj]
Wyszło pięknie ….

Portfolio wygląda elegancko, jest wydrukowane na grubym i sztywnym papierze, a jakość wykonania książki jest naprawdę świetna.

p1 p2 p3

Dalszy plan jest taki, że przy kolejnych spotkaniach networkingowych planuje zawsze mieć to portfolio ze sobą i puszczać je w obieg, żeby zainteresowani od razu mogli zerknąć na moje projekty i na przyszłość kojarzyć mnie z moją pracą :)